Wicelider za mocny
Niestety przegrywamy z Bierutowem 3:1 ( 23:25, 28:26, 19:25, 16:25) po dobrym meczu zwłaszcza w pierwszym secie przegranym 23:25 oraz drugim wygranym na przewagi 28:26. Trzeci i czwarty set nieco słabsza gra.
Zabrakło w składzie atakującego Wojtka Łesaka. który w czwartek na treningu skręcił kostkę.
Pierwszy set to od początku prowadzenie gości, którzy bombardowali nas silna zagrywką. Od połowy seta dochodzimy do głosu i gramy cios za cios. Decyduje końcówka, w której więcej
zimnej krwi zachowują goście wygrywając 25:23
Drugi set to istny roller coaster. Set pełen długich wymian i mocnych ciosów oraz niesamowitych obron z jednej i drugiej strony godnych meczu na szczycie tabeli. W końcowce seta Bierutów ma piłkę setowa 24:23 jednak skutecznie bronimy i odwracamy wynik i po walce wygrywamy seta 28:26
Trzeci set to od początku podrażniony Bierutów narzuca trudne warunki gry. Znowu mamy problemy z przyjęciem bomb na zagrywce. Przegrywamy 25:19
4 set bez historii. Bierutów pewnie zmierza po zwycięstwo , wygrywając 25:16 i cały mecz 3:1
Gramy dalej i już za tydzień jedziemy do Jelcza Laskowic walczyć o kolejne punkty
