W dniu 23 marca w Kątach Wrocławskich rozgrywany był turniej towarzyski w piłce siatkowej. W rozgrywkach wzięła udział IV ligowa drużyna Tygrysów.
Rozgrywki prowadzone był w dwóch grupach. Nasi siatkarze trafili do grupy z zeszłorocznym zwycięzcą, drużyną Plażowiczów oraz ZSTiE Wrocław.
W pierwszym meczu Tygrysy nie dały żadnych szans drużynie ZSTiE wygrywając pewnie 2:0 w setach do 5 i do 14. W drugim meczu grupy B nasi siatkarze stawiali dzielnie czoło obrońcom tytułu.
W pierwszy secie udało się także, po doskonałej grze w bloku, wyjść na kilkupunktowe prowadzenie, które niestety zostało roztrwonione przez błędne decyzje sędziego głównego. Pierwszy set zakończył się przegraną strzelinian 25:27. Drugi set rozpoczął się dla naszych znacznie gorzej i to przeciwnicy zdobyli prowadzenie, którego do końca spotkania już nie oddali. Set dla Plażowiczów 25:22 i całe spotkanie 2:0.
Dzięki wygranej w pierwszym meczu nasi siatkarze wyszli z grupy na drugim miejscu i w półfinale turnieju spotkali się z dobrze ułożoną drużyną Volley Step by Step- brązowy medalista rozgrywek I ligi Otwartych Mistrzostw Wrocławia z sezonu 2012/2013. W pierwszym secie nasi zagrali bez żadnych skrupułów: doskonała gra w bloku i ataku naszego środkowego Patryka Cichowskiego, pewne ataki Mateusza Synówki i Grzegorza Świrskiego oraz świetna, bezbłędna zagrywka Filipa Góraka pozwoliła pewnie wygrać seta do 14. Niestety dobrze funkcjonująca maszyna zacięła się i w drugim secie to drużyna Volley Step by Step pewnie wygrała do 17. Sami siatkarze nie potrafili powiedzieć co się stało. Zabrakło komunikacji i spokoju. Siatkarze Tygrysów częściej wybierali rozwiązania silnego ataku niż technicznego zakończenia akcji a to się zemściło. W tie-breaku niestety nasza drużyna też nie powróciła do dobrej gry z pierwszego seta i po prostych błędach w odbiorze i ataku przegrała do 11 (11:15) i całe spotkanie 1:2.
Pozostała walka najniższy stopień podium i tu powtórka z rozrywki czyli spotkanie z drużyną Plażowiczów, którzy swój półfinał przegrali z drużyną z Głuszycy. Pierwszy set przegrany do 22:25. W tym secie nasi przegrywali już 5 punktami, ale potrafili się spiąć i odrobić straty. Niestety syndrom końcówki seta znany z ligowych parkietów znów się odezwał. Drugi set to zupełna odmiana. Świetna zagrywka Filipa Góraka – 6 zagrywek z rzędu, po których nasi zdobywali punkty i doprowadzili do 5 punktowego prowadzenia, którego nie oddali już do końca seta. Wygrana Tygrysów: 25:20. Tie-break niestety stał się łupem drużyny Plażowiczów, którzy po naszych błędach i braku konsekwencji wygrali do 10. Tygrysy w Kątach zajęły IV miejsce.
Cały turniej oceniam bardzo dobrze. Poziom był wysoki i był to świetny sprawdzian dla naszych siatkarzy. Ogromnie cieszy fakt, że nasi otworzyli się na grę, nie psuli zagrywek i nie bali się gry środkiem. Cała drużyna spisała się bardzo dobrze – komentował cały turniej Paweł Mihułka.
Żałujemy, że nie udało się utrzymać dobrej gry z pierwszego seta półfinału przez co nie mogliśmy zagrać o najwyższy stopień podium. Pretensje możemy mieć tylko do siebie, czegoś nam zabrakło, ale po to są właśnie takie turnieje, żeby doskonalić naszą grę i zdobywać coraz większe doświadczenie – powiedział kapitan naszej drużyny Mateusz Synówka.
Jeden z „ekspresów” posłanych na lewą stronę. Nie było co zbierać

